Najstarszymi instrumentami mazowieckimi, jakie zachowały się do dziś w praktyce, są ligawki, które moglibyśmy określić jako drewniane trąby. Tego typu instrumenty towarzyszyły Słowianom już w czasach przedhistorycznych. Jednakże w mazowieckich źródłach nazwa „ligawka” pojawiła się dopiero w XVIII wieku. W II połowie XIX wieku Oskar Kolberg odróżniał pastusze ligawki od myśliwskich legawek, które nie zachowały się do naszych czasów. Natomiast ligawki zachowały się do dziś już wyłącznie dzięki zwyczajowi adwentowego trąbienia rano i wieczorem, które sprowadza się do sygnału opartego na kilku alikwotach, czyli naturalnych tonach możliwych do wydobycia z każdego instrumentu dętego.
Ligawki wykonuje się na ogół z łukowato zagiętych konarów drewna osikowego, wierzbowego, sosnowego, świerkowego, brzozowego, lipowego, olchowego, klonowego, modrzewiowego, topolowego lub leszczynowego. Rozpołowiony konar żłobi się, a następnie skleja, spinając dodatkowo kilkoma lub kilkunastoma drewnianymi, wiklinowymi, korzennymi lub łykowymi obręczami. Dla łatwiejszego wydobycia dźwięku dodaje się ustnik z twardego drewna lub rogu. Długość gotowego instrumentu waha się od jednego do dwóch metrów.
Instrumentem, który przez kilka wieków był na Mazowszu najważniejszym, są skrzypce. Ich pojawienie się poprzedziła obecność różnego typu strunowych gęśli i skrzypic. Skrzypce w znanej nam formie pojawiły się na Mazowszu prawdopodobnie już pod koniec XVI wieku, ale tradycyjną muzykę zdominowały dopiero w wieku XVIII. Początkowo instrumenty te wykonywano samodzielnie lub zamawiano u lokalnych stolarzy, którzy wzorowali się na skrzypcach tworzonych w warsztatach lutniczych. W XIX wieku jednak dużą popularność zdobyły przystępne instrumenty produkowane w manufakturach. Wyposażeni w nie skrzypkowie ogrywali wesela i zabawy albo samodzielnie, albo z pomocą dodatkowych instrumentów – w XVI–XVII wieku dud (których mazowiecka odmiana nie dotrwała do naszych czasów), w XVIII–XX wieku basów, od XIX wieku bębnów, a w XX wieku harmonii i klarnetów.
Basy zwane też basetlą, wytwarzane były z reguły samodzielnie przez muzykantów, przybierając kształty zbliżone do skrzypiec, choć w większym rozmiarze. Posiadały początkowo dwie, potem trzy, a z rzadka cztery struny strojone w kwartach lub kwintach. Funkcja basów na Mazowszu była ściśle rytmiczno-burdonowa – zadaniem basisty było utrzymać przy pomocy energicznych pociągnięć smyczkiem stały, akcentowany rytm taneczny (zależny od gatunku), przy wykorzystaniu niezmiennego współbrzmienia dwóch strun basów.
Bębny, jakkolwiek obecne na ziemiach polskich już w czasach prehistorycznych, w kapelach mazowieckich pojawiły się w XIX wieku. Największą popularnością cieszyły się bębny obręczowe, jednomembranowe, często uzupełnione blaszkami (brzękadełkami) lub dzwonkami i janczarami. Nazywano je grajcarkami, cygankami, grzechotkami, ciachotkami lub tamburynami. Obręcze zamawiano u bednarza lub wykonywano samodzielnie, blaszki u kowala, a skóra zazwyczaj pochodziła z psa. Na membranie grano małą pałeczką drewnianą, uderzano dłonią i pocierano palcem. Brzękadła pobudzano do gry, uderzając dłonią w obręcz lub potrząsając bębenkiem. Na lewym brzegu Wisły często pojawiały się też duże bębny dwumembranowe, zwane z rosyjska barabanami, które dodatkowo wyposażone były w mosiężny talerz lub stalowy trójkąt (stalkę). Na membranie grano pałką drewnianą, a na talerzu i stalce pałką stalową. Po drugiej wojnie światowej duże bębny rozbudowywano, tworząc zestaw perkusyjny nazywany dżazem.
Bębny stanowiły w kapelach podporę rytmiczną dla solisty, choć we fragmentach, w których skrzypek celowo dążył do rozchwiania rytmiki (tzw. rubato), bębnista często rozmijał się z główną partią, tworząc polirytmie. Brzękadła, talerze i stalki wzbogacały brzmienie kapeli, przypadając często na słabsze części taktu lub podkreślając zakończenia i początki fraz.
Na początku XX wieku w Łowickiem pojawiły się w kapelach klarnety, które w następnych latach rozpowszechniły się na Mazowszu. Ich rolą było wykonywać towarzyszącą skrzypcom linię melodyczną, często bogato ornamentowaną, z charakterystycznymi stojącymi trylami. Skład ten uzupełniły też harmonie.
Pierwsze harmonie na Mazowszu pojawiły się w drugiej połowie XIX wieku; był to import z Rosji i Austrii. Szybko jednak pojawiły się lokalne wytwórnie – głównie w Warszawie, Łodzi i Lublinie, ale też w miasteczkach i na wsiach. Najpopularniejszymi były zakłady: Adolfa i Władysława Leonhardta, Piotra Stamirowskiego, Karola i Zygmunta Radka oraz Feliksa i Józefa Boruckiego. Produkowane tu instrumenty była wzorowane na ręcznej trzyrzędówce wiedeńskiej o skali c-a3, e-cis4, lub g-c3. Po stronie basowej początkowo było zaledwie dwanaście klawiszy z basami pojedynczymi w sześciu tonacjach i dwudźwiękowymi współbrzmieniami tercji wielkiej lub akordami durowymi. W dalszym okresie stronę basową zaczęto poszerzać, także o współbrzmienia molowe i bardziej czterodźwięki (24, 32, 64, 80, 120 basów). Od lat trzydziestych zaczęto produkować też akordeony z klawiaturą fortepianową dla prawej ręki, które szybko przyjęto szczególnie w Łowickiem. Ponadto od ok. 1900 roku w Warszawie powstawały też harmonie pedałowe, wyposażone w miechy nożne, połączone z korpusem mosiężną rurką.
Tomasz Nowak, Uniwersytet Warszawski, Instytut Muzykologii