Przejdź do głównej zawartości strony

Tekst Hanny Łopatyńskiej O kolędowaniu i kolędnikach wprowadził Czytelników w to pozornie proste zagadnienie, jakim jest kolęda rozumiana jako obrzęd, ale i pieśń występująca w jego ramach. Każdy, kto bliżej zetknął się z tradycyjnym kolędowaniem, wie, że w wielu jego odmianach współistnieją pieśni o różnej genezie, wywodzące z się różnych tradycji (ludowej, popularnej, kościelnej), zróżnicowane wiekowo i stylistycznie. 

Jednak w ogólnopolskiej polszczyźnie kolędami są jedynie znane z domu i kościoła pieśni o narodzinach Chrystusa, których jeszcze przed XIX stuleciem tak by nie nazwano; wówczas określano je raczej mianem kantyczek (od nazwy bardzo wówczas popularnych publikowanych zbiorów). Dzisiejsza praktyka mówienia o nich jako o kolędach ma jednak sens, ponieważ przez stulecia wrosły w obrzędy kolędnicze, stając się ich ważną częścią… Jak widać, już tutaj mamy pewien galimatias terminologiczny, a spotęgują go jeszcze problemy kalendarzowe. Sam obrzęd powszechnie kojarzy się bowiem z zimą, faktycznie w różnych częściach Polski praktykuje się go od późnej jesieni (adwentu – np. lokalnie na Mazurach, Pomorzu, Śląsku), przez zimę (święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok, zapusty) aż do wiosny (okres wielkanocny). Ten kompleks rytualnych zachowań coraz częściej nazywa się kolędowaniem niezależnie od pory roku – związki między zimowymi a wiosennymi zwyczajami z wymianą darów są zbyt silne, dostrzeżono też ich wspólne źródło, daleko idące podobieństwa, analogiczny sens praktyk oraz pierwotnego repertuaru. Mimo że w odróżnieniu od języka czeskiego w literackiej polszczyźnie nie odnotowano użycia nazwy kolęda w odniesieniu do wiosennych pieśni kolędniczych, to jednak za takie mogą być uznane zarówno najbardziej archaiczne utwory, jak i – w sensie funkcjonalnym – nawet historycznie nowsze pieśni wielkopostne i wielkanocne, skoro zostały włączone w tradycję kolędniczą i do obrzędu dostosowane.

Kolędnicy z Mikołajem, Sucha, Bory Tucholskie, 1995. Fot. M. Kosicki, Muzeum Etnograficzne w Toruniu

Aby nieco uporządkować nasze rozważania, spróbujemy krótko wypunktować podstawowe cechy kilku typów pieśni tworzących obrzęd, poczynając od ludowych utworów z kolędowaniem współistniejących od czasów pogańskich, poprzez pieśni kościelne – dogmatyczne/ewangeliczne, apokryficzne pieśni o Bożym Narodzeniu oraz o męce  i zmartwychwstaniu Pańskim. Podział ten jest o tyle niedoskonały, że w obrębie poszczególnych grup i rodzajów następuje migrowanie, krzyżowanie i kontaminacja wątków tekstowych, służące dopasowaniu pieśni do konkretnej sytuacji i potrzeb obrzędu kolędniczego.


1. Kolędy noworoczne (nowoletnie)

Dziś w literaturze przedmiotu pieśni te nazywa się kolędami noworocznymi, kolędami świeckimi, pieśniami winszującymi/życzącymi, od życzeń zawartych w tekście, traktowanych na równi z pieśnią jak dar. W okresie staropolskim to je uważano za kolędy ze względu na ich genetyczne powiązanie ze wspólnym całej Słowiańszczyźnie obrzędem kolędowania w okresie noworocznym.

Kolędnicy z kozą na Rus. Rys. J. Fałat „Tygodnik Ilustrowany”, 1883 nr 52, s. 419 (276)

W czasach przedchrześcijańskich Nowy Rok rozumiany był jako początek nowego cyklu wegetacyjnego (Nowego Lata). Kiedy w erze chrystianizacji kalendarz świąt liturgicznych nałożono na dawny kalendarz rolniczy i obrzędowy, nastąpiło rozciągnięcie w czasie zwyczajów kolędniczych od jesieni do wiosny i przypisanie ich do nowych świąt, a także stopniowa multiplikacja pieśniowych wariantów tekstowych w różnym stopniu schrystianizowanych – stosownie do wymogów obu kalendarzy. Choć jako gatunek wykonywane są przez cały sezon kolędniczy, to przez użytkowników nazywane są różnie, np. podokiennymi, ubierankami, łałymkami, wykupem, w zależności od lokalnej tradycji – miejsca, dat odbywających się obchodów kolędniczych, treści i refrenów pieśni, rekwizytów itp. Niezależnie od terminu kolędowania, podstawową tematyką i intencją pieśni życzących jest podtrzymanie wegetacji – gwarancji życia, zdrowia i dobrobytu. W związku z tym kolędy wykonywane zimą są zasadniczo zbieżne treściowo z wiosennymi, a ich dostosowanie sezonowe obejmuje przede wszystkim modyfikację treści chrześcijańskich. Istnieje jednak kilka rodzajów pieśni obecnie „sztywniej” powiązanych z określonymi momentami w roku, m.in.:
szczodrówki, pieśni na rogole – wykonywane w okresie Godów, zwłaszcza około Nowego Roku i święta Trzech Króli;
– kolędy gospodarskie z motywem kozy/tura/konika – śpiewane najczęściej zimą;
dunajowe – związane z  2. dniem świąt Bożego Narodzenia;
gaikowe, dyngusowe, racyjki, alelujki itp. – wykonywane wiosną, około Wielkanocy;
konopielki – j.w.

Dziewczęta z gaikiem okolice Częstochowy, 1929. Fot. M. Znamierowska-Prüfferowa, Muzeum Etnograficzne w Toruniu
Kolędowanie z gaikiem – zapłata za dar, Kozłów, Górny Śląsk, przed 1939. Album z fotografiami „Oberschlesien. Oberschlesiche Landschaften”, Śląska Biblioteka Cyfrowa

W typowej, klasycznej pieśni winszującej, życzenia wypowiadane wprost (zawarte w podziękowaniu za dar) są dopełnieniem tych ukrytych w przepojonej symboliką treści pieśniowej. Człon symboliczny pieśni poprzedza pytanie o zgodę na kolędowanie, a po nim następuje przymówka o zapłatę oraz wspomniane już podziękowanie. Części te (pytanie, przymówka, podziękowanie) zyskały znaczną autonomię, nierzadko występują osobno, dołączane według potrzeby do nowszych historycznie pieśni, np. kościelnych. Ze względu na tematykę i adresatów utworów, którym życzy się według ich potrzeb, pieśni winszujące możemy podzielić na zasadnicze trzy grupy:

kolędy dla gospodarza i gospodyni z typowymi symbolami agrarnymi, płodnościowymi, motywami zwierzęcymi (kozy, tura, konika), złota, uświęconej pracy w polu (np. cudownej orki), bogactwa i urodzaju osiągniętego dzięki interwencji sił z zaświatów (np. kolędników), świętych:

Wyjdźze, wyjdźze panie gospodarzu
Pan Jezus se szerzy na twym podwórzu […]
Krowy ci sia pocieliły
Po sto cielunt namnożyły […]
Ze złotymi nożeckamy
Z pozloconymy kopytkami

Wyjdźze, wyjdźze panie gospodarzu
Pan Jezus se szerzy na twym podwórzu
Pan Jezus se szerzy na twym podwórzu
Szkapy ci sia poźrebiły
Po sto źrebiunt namnożyły […]
Ze złotymi nożeckamy
Z pozloconymy kopytkami
(Kolęda dla gospodarza, fragment, Sandomierskie, 1987 r., za: J. Bartmiński, Polskie kolędy ludowe. Antologia, Kraków 2002, s. 240–241)

Przebierańcy zapustni, okolice Wagańca, Kujawy, 2007. Fot. A. Kostrzewa, Muzeum Etnograficzne w Toruniu
Chodzenie z kozą, Kurpie, l. 30. XX w. Fot. A. Chętnik, za: S. Poniatowski, Etnografja Polski, w: Wiedza o Polsce, tom III, Warszawa 1932, s. 275

kolędy dla panien – o wymowie zalotnej i matrymonialnej, niekiedy nawet erotycznej. Jest to najliczniejszy zbiór pieśni winszujących w polskim kolędowaniu. Charakterystyczne motywy to bogaty, często złoty strój (w tzw. ubierankach), dunaj, konopielka, wianek, pierścień, jabłonka (i jabłko), gołąb, ziaziuleńka (kukułka), kochanek, małżonek:

Niech cia błogosławi Pan Jezus maluśki,
zebyś wysła za muz w te same zapusty.
Zieleńze się, zielenecku
ji ty ruciany wianecku,
z tej ruty uwity.

Niech cia blogosławi Najświantsa Panianka,
azebyś dostała ładnego małżonka.
Zieleńze się […]

Wiemy my, wiemy, co Marysi damy:
damy ji Janecka z carnami ockami.
Zieleń się…
(Kolęda winszująca dla panny, fragment, wykonywana podczas herodów, Lubelskie, 1978 r.; za: J. Bartmiński, Polskie kolędy ludowe. Antologia, Kraków 2002, s. 320–321)

Herody, Wilno, przed 1939. Fot. M. Znamierowska-Prüfferowa, Muzeum Etnograficzne w Toruniu

kolędy dla młodzieńców – będące w znacznej części przeróbką tych panieńskich. Najczęstszym motywem jest konik (jako symbol męskiej siły i metafora aktu miłosnego), uroda (w ubierankach dla chłopaka), panna, żona, żmija, zielony owies:

Zieleń, zieleń bujny owies,
tam na dunaju masz koniczynkę, masz!

Czem zieleńszy, tym bujniejszy,
tam na dunaju masz koniczynkę, masz!

A w tym owsie siwy kamień,
tam na dunaju masz koniczynkę, masz!

Na kamieniu luta żmija,
tam na dunaju masz koniczynkę, masz!

Hej, nie ścinaj, ty młodzieńcze,
tam na dunaju masz koniczynkę, masz!

Ja tobie w pomocy będę
tam na dunaju masz koniczynkę, masz!

Ja tobie pannę wyraję,
tam na dunaju masz koniczynkę, masz!
(Podlaska pieśń włóczebna, fragment, Białostockie, za: J. Szymańska, W poszukiwaniu słońca. Podlaskie pieśni włóczebne; w: Eadem, Słowo śpiewane. Interpretacja tekstów folklorystycznych, Warszawa, 2001, s. 31–32)

Maszkara koń, wyk. Z. Nowiński, Żarowo, Kujawy, 1969. Fot. M. Kosicki, Muzeum Etnograficzne w Toruniu

Wraz z przyjęciem chrześcijaństwa rozpoczął się proces wprowadzania zmienionej tematyki, postaci i rekwizytów (np. w kolędowaniu z gwiazdą, szopką, herodach, chodzeniu z pasyjką, z figurką baranka/Jezusa Zmartwychwstałego itp.) modyfikowania starych oraz przenikania nowych wyznaniowo pieśni do obrzędu.

Kolędowanie z gwiazdą. Rys. J. Ejsmond, „Tygodnik Ilustrowany”, 1883 nr 52, s. tyt. (274)

OKRES ZIMOWY


2. Pieśni kościelne, ewangeliczne i dogmatyczne, o Bożym Narodzeniu

Pieśni kościelne, ewangeliczne i dogmatyczne, o Bożym Narodzeniu – czyli kolędy w dzisiejszym tego słowa znaczeniu, pierwotnie chorałowe łacińskie śpiewy (hymny, antyfony) o przeznaczeniu liturgicznym. Stopniowo parafrazowane, tłumaczone na języki narodowe, upowszechniały się również w sytuacjach pozaliturgicznych, dając początek polskim pieśniom o Bożym Narodzeniu (np. Zdrow bądź Krolu anielski z 1424 r., Zstałać się mi rzecz wielce dziwna z 1442 r., Anioł pasterzom mówił z XVI w. ). Najstarsze polskie teksty były najczęściej przekładami z łaciny i czeskiego, dość lakonicznie relacjonującymi Ewangelię – opis cudu narodzin Chrystusa – lub przedstawiającymi prawdy dogmatyczne, np. o dwoistej naturze Chrystusa, dziewictwie Jego Matki. Między XV a XVII w. nazywano je np. rotułami, symfoniami, piosnkami.

Strona tytułowa Kancjonału Staniąteckiego Teodory Taranowskiej, Opactwo Mniszek Benedyktynek w Staniątkach, 1586. Źródło: Wikimedia Commons

Do tej pory utwory spełniające wymogi stosowności śpiewane są w kościołach, domach oraz podczas obchodów kolędniczych. Warto jednak dodać, że w regionalnej praktyce domowej oraz kolędniczej odnotowuje się liczne warianty tekstowe i melodyczne nawet tych najbardziej popularnych kolęd, niekiedy różniące się od wersji śpiewnikowych.

Po kolędzie, wg obrazu C. Jankowskiego. Źródło: „Tygodnik Ilustrowany”, 1902 nr 2. s. 1120

3. Apokryficzne pieśni ludowe o Bożym Narodzeniu

Nazywane kolędami, ludowymi kolędami apokryficznymi, wykonuje się do dziś, od późnej jesieni aż po kres godów. Powstanie tego typu oryginalnych pieśni ludowo-chrześcijańskich było rezultatem zderzenia zastanych miejscowych tradycji kolędowania nowoletniego z nową religią. Ich teksty poruszają tematy zwiastowania, poszukiwania noclegu przez brzemienną Maryję i Józefa, narodzin Jezusa i Jego dzieciństwa, ucieczki do Egiptu, jednak nacisk przeniesiony jest z obiektywnego przekazu wydarzeń na subiektywnie oddaną historię bohaterów, ich emocje i relacje ze światem otaczającym, szczegóły obyczajowe:

[…] A posła ci była Matuchnicka Boża
Ej leluja, leluja, pozdrowionaś Maryja!

Swojego Synacka sukająca […]

W cyrnym losku zabłądziła […]

Gdzie Matuchna Boża noclyg bedzie miała?

Oj, pod jarymi pcółeckami

Jare pcółecki toć jej rade były

Matuchnicce Boży światełko sprawiły

Z lodu ognia unieciły

Matuchnicce Boży pośnik zgotowały

Nazajutrz z lasu wyprowadziły…
(Ludowa kolęda bożonarodzeniowa, fragment, Rzeszowskie, 1965, za: F. Kotula, Hej leluja, czyli o wygasających starodawnych pieśniach kolędniczych w Rzeszowskiem, 1970, s. 497–498)

Z szopką. Rys. M. Pociecha, „Kłosy”, 1883 nr 918, s. 68

Dla ludowych bożonarodzeniowych kolęd apokryficznych charakterystyczne jest:
– skupienie treści na Świętej Rodzinie, zwłaszcza Matce Boskiej opiekującej się małym i nieporadnym, acz wszechmocnym Dzieciątkiem;
– osadzenie historii kolędowej w swojskich realiach, pełnych konkretnych i znanych szczegółów – krajobrazów, postaci, zwierząt i roślin, a nawet sprzętów i potraw;
– nasycenie treści pieśniowej atmosferą bajkowej wręcz niezwykłości, podkreśloną „małymi cudami” czynionymi przez świętych bohaterów;
– posługiwanie się typowymi dla ludowej poezji obrazami symbolicznymi, m.in. bystrej wody, ślicznej leliji, zielonej lipeńki, kołyski, złotych pieluszek itd.

W tym rajskim sadecku lipka zielona
Oj, pod tą lipką zieloną studzienka cembrowa […]
Maryja się umyła, Syna porodziła […]
Ułozyła go w kołysce i zakołysała […]
Oj nynaj, nynaj Synu mój, juzby ja śniadała […]
Cózbyś, Matuchno śniadała? Rybki, zebym miała […]
Cekaj, Matuchno, za chwile, za małą godzinę
Ino się spusce do morza, ułowię węgorza […]
Jakby to, Synu, mogło być, zebyś ty miał rybki łowić?
Jesce nie wysło dwóch godzin, jakeś się, Synu, narodził […]
A ty, Matuchno, nie wierzys, żeby ja miał być Syn Bozy?! […]
Stworzyłem ptactwo, robactwo, ludziom na bogactwo […]
Stworzyłem konie, woły, ludziom to do roli […]
Stworzyłem wszystek dobytek, ludziom na pożytek
(Ludowa kolęda bożonarodzeniowa, fragment, Krakowskie, 2. poł. XIX w., za: J. Bartmiński, Polskie kolędy ludowe. Antologia, Kraków 2002, s. 99–100)


4. Pozaludowe pieśni apokryficzne – pastorałki

Z kolei apokryficzne utwory pozaludowej proweniencji stanowi m.in. duża grupa pastorałek, dla których punkt wyjścia stanowi motyw pasterzy z Ewangelii Św. Łukasza (Łk II, 8–20). Wbrew powszechnemu mniemaniu nie mają pochodzenia wiejskiego, a klasztorne, kościelne. Na pierwszy rzut oka rzeczywiście wiele tekstów pastorałkowych wydaje się wykazywać podobieństwo do ludowych kolęd apokryficznych – jest to jednak złudne. Tym, co najbardziej różni pastorałki od pieśni wiejskich, to brak rozbudowanej symboliki typowej dla tekstów folkloru, pastorałki można uznać za pewnego rodzaju stylizację; wykazują związki z twórczością mieszczańską, nie zaś ludową.

Rozpowszechnienie tego gatunku łączy się często ze środowiskiem uczniowskim (żacy, waganci) oraz katechizacyjną misją Kościoła Katolickiego.

Strona tytułowa zbioru „Symfonie anielskie…” J. Żabczyca z 1630, z zapisem znanych do dziś kolęd (pieśni na Boże Narodzenie), w tym pastorałek. Źródło: Polona

Rozkwit twórczości pastorałkowej (i w ogóle kolędowej) przypada w Polsce na okres między XVI i XVIII w., a wówczas, zgodnie z założeniami kontrreformacji, pieśń miała wiernych nie tylko pouczać, ale i wzruszać – stąd w pastorałce:

– nagromadzenie elementów lirycznych i sielankowych, poprzez tematykę idyllicznego macierzyństwa Maryi i dzieciństwa Jezusa, hołdu oddanego Mu przez bydlątka, pokłonu dobrodusznych pastuszków i bajecznie bogatych królów;

– wprowadzenie elementów rodzimych, w tym miejscowych bohaterów – pasterzy – roztropnych chłopków o swojskich imionach:

Pastuszkowie, bracia mili
Gdzieście pod ten czas chodzili?
Do Betlejem sławnego, witać narodzonego […]
A cóż Mu tam darujemy
Takiego Pana gdy najdziemy?
Ja baranka białego
A ty, Kuba, czarnego
[…] I Matce potrzeba co dać
Że nam da Syna oglądać
Weźmi masła garnuszek
Ja wezmę koszyk gruszek
Panience tej darujemy.
(Pastorałka, fragment – Symfonia dwudziesta wtóra, za: J. Żabczyc, Symfonie anielskie… „Biblioteka pisarzy staropolskich”, t. 11, 1998, s. 44–45)

Karta z zapisem pastorałki – Symfonii XXII – Pastuszkowie, bracia mili… (fragment), J. Żabczyc, „Symfonie anielskie”. Źródło: Polona

Wstawszy pasterz barzo rano
Wyszedł z budki, wlazł na siano
Boć go czczyca zdejmowała
Jaka przedtem nie bywała

Czeka długo, czeka mało
Co się w polu będzie działo
Strach go zewsząd obejmuje
Bo śpiewanie z nieba czuje…
(Pastorałka, fragment, za: Kantyczki z nutami. Zebrał Jan Kaszycki kierownik szkoły…, Kraków 1911, s. 496–497)

Jak widać, w stosunku do pieśni ewangelicznej i dogmatycznej nastąpiła znaczna laicyzacja tematu, opis wydarzeń betlejemskich zdecydowanie wykroczył poza treść przekazu biblijnego, co przyczyniło się do tego, że pieśni te w dawnych śpiewnikach określane są jako „kolędy domowego użytku”. Większości z nich również i dziś nie usłyszymy podczas mszy. Jednocześnie dzięki tematyce przemawiającej do zwykłego człowieka i prostemu, nierzadko rubasznemu językowi, pastorałki wśród ludu zyskały szczególnie dużą popularność, wpisując się znakomicie także w obrzęd kolędniczy.

Widowisko szopkowe. Rys. E. Perle, „Tygodnik Ilustrowany”, 1883 nr 52, s. 418 (275)
L. Okroj z szopką kolędniczą swego autorstwa, Toruń 1949. Fot. A. Czarnecki, Muzeum Etnograficzne w Toruniu
Szopka, wyk. L. Okroj, Karwieńskie Błoto, Kaszuby, 1948. Fot. M. Kosicki, Muzeum Etnograficzne w Toruniu

OKRES WIOSENNY


5. Pieśni apokryficzne i o motywach apokryficznych

Pieśni takie gościły nie tylko w obrzędach zimowych. Niemal w całej Polsce przy okazji kolędowania wiosennego – dyngusowego (np. w Lubelskiem, na Kujawach, w Wielkopolsce, na Kaszubach), chodzenia z racyjką (na Podlasiu, w Siedleckiem), chodzenia z kogutkiem (m.in. na Mazowszu), wyrocków (na Mazurach) – do niedawna skandowano lub śpiewano krótszy bądź dłuższy fragment apokryficznej pieśni pasyjnej o incipicie W Wielki Czwartek, w Wielki Piątek. Często była ograniczona do jednej, dwóch zwrotek:

Wielgi Czwartek, Wielgi Piontek
Cierpiał za nos Jezus smutek

Za nas smutek, za nas rany
Za nas ciy to chrześciyjany
[…]
(Kujawski wariant pieśni pasyjnej z kolędowania dyngusowego, fragment, za: B. Krzyżaniak, A. Pawlak, J. Lisakowski, Kujawy, cz. I: teksty, „Polska Pieśń i Muzyka Ludowa. Źródła i Materiały” t.1, Kraków, 1974, s. 51)

Bywała ona jednak uzupełniana o części treściowo adekwatne do rodzaju obrzędu, dzięki czemu cały utwór nabierał cech pieśni winszującej, np.:

A my z Kurkiem rano wstali
Pierwszą roskę otrząsali
Nasz Kureczek rano pieje
Wstajcie panny do kądziele

[…]
Panie gospodarzu dla zbawienia
Dajcie szperki do smażenia
Pani gospodyni dla zbawienia
Daj jaj kopę do smażenia
(Pieśń kolędników chodzących z kogutkiem, fragment, za: Z. Gloger, Pieśni ludu, Kraków 1892, s. 12–13)

Kurek wielkanocny. Rys. S. Masłowski, za: „Tygodnik Ilustrowany”, 1883 Seria 4, t. 1 nr 12, s. 189

Innym przykładem kontaminacji, o której była mowa we wstępie, jest wtopienie w śpiew kolędniczy fragmentu jednego z wariantów pieśni rozpowszechnianej m.in. przez dziadów, wykonywanej niekiedy w trakcie czuwania przy zmarłym, o incipicie Wyleciała dusza z ciała…:

Wysła dusa z ciała, nie wie, dzie paść miała
Padła ona, padła na łącke zieloną
Tam sie zapłakała, tam sie zaksycała.

Cego duso płaces, cego duso krzycys? […]
Dziezem sobie padła, tam trawicka zbladła
A dziem nie padała, tam sie zieleniała […]

Przyśliśwa tu po dęgusie
zaśpiewamy o Jezusie […]

Dziekujemy wam tu za te dary
Zebyście sie za to do nieba dostali
(Kolęda dyngusowa, fragment, Piotrkowskie, lata 20. XX w., za: T. Seweryn, Z żywym kurkiem po dyngusie (Materjały), Kraków 1928: 41–42)

Motyw ten wywodzi się najpewniej z popularnego w średniowieczu lamentu grzesznika w momencie śmierci, którego jedna z wersji odnotowana została w XV w. w rękopisie Biblioteki Kapitulnej we Wrocławiu. Jak wiele tekstów tradycji przedtrydenckiej, funkcjonujących na pograniczu oficjalnej nauki Kościoła (w tym wypadku apokryficznych wyobrażeń o zaświatach), zakorzenił się w folklorze i tu ewoluował, łącząc się z różnymi obrzędami.

Wiosenne obchody kolędnicze obfitowały w inne utwory, jeszcze w XX w. pozostające w pamięci informatorów, jak m.in. pieśni – legendy (np. o św. Jerzym), czy kolęda – ballada o dzieciobójczyni (A w sobotę/niedzielę po obiedzie szedł Pan Jezus po kolędzie). Ten ostatni temat wprawdzie rozpowszechniony jest w całej Europie, niemniej jednak użycie tej ballady w funkcji kolędy wydaje się charakterystyczne dla Polski, gdzie indziej niespotykane.


6. Wielkanocne pieśni liturgiczne

Obowiązkową częścią kolędowania wiosennego są także wielkanocne pieśni liturgiczne, w tym tradycyjnie wykonywane w trakcie procesji rezurekcyjnej. Szczególną uwagę należy zwrócić na dawne narracyjne pieśni o zmartwychwstaniu, z najpopularniejszymi Chrystus Zmartwychwstan jest, Wesoły nam dzień nastał (obie datowane na XIV w.), Wesoły nam dzień dziś nastał (XIX w.).

Chłopcy chodzący po oracji, przed 1926, Niepołomice, Krakowskie. Fot. E. Steczkowicz, za: S. Łysik, „Po oracji”, „Orli lot”, 1926 Nr 8, s. 120
Pasyjka, rekwizyt kolędników wielkanocnych w Piotrkowskiem, przed 1928. Rys. T. Seweryn, za: Idem, Z żywym kurkiem po dyngusie (Materjały), Kraków, 1928, s. 39

Wszystkie te utwory, spotykane są w wielu odmianach, niezależnych od ich kanonicznej wersji – w ludowej recepcji przyjmują postać zgodną z wzorcem lokalnym.


Bibliografia

Adamowski J., O typach i odmianach gatunkowych kolęd polskich, „Gadki z Chatki” 2005 nr 60/61, za: https://pismofolkowe.pl/artykul/o-typach-i-odmianach-gatunkowych-koled-polskich-3082  (dostęp: 20.01.2026).

Bartkowski B., Polskie śpiewy religijne w żywej tradycji. Style i formy, Kraków, 1987.

Bartmiński J., Ludowe kolędy apokryficzne, w: Z kolędą przez wieki. Kolędy w Polsce i w krajach słowiańskich, red. T. Budrewicz, S. Koziara, J. Okoń, Tarnów, 1996, s. 319–330.

Bartmiński J., Polskie kolędy ludowe. Antologia, Kraków, 2002.

Bielawski L., A. Mioduchowska, Kaszuby. Cz. I: Pieśni obrzędowe, „Polska Pieśń i Muzyka Ludowa. Źródła i Materiały” t. 2, red. L. Bielawski, Warszawa, 1997.

Czachowski H., A. Kostrzewa, H. Łopatyńska, Akwizytorzy szczęścia. O dawnych i współczesnych kolędnikach, Toruń, 2020.

Dadak-Kozicka J. K., O sztuce interpretacji obrzędów na przykładzie kolęd zimowych i wiosennych. Perspektywa hermeneutyczna w folklorystyce, w: Folklorystyka na przełomie wieków, red. K. D. Kadłubiec, Cieszyn, 1999, s. 244–252.

Drewniak J., Polskie pieśni wielkanocne, za: https://www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2010/Przewodnik-Katolicki-14-2010/Wiara-i-Kosciol/Polskie-piesni-wielkanocne (dostęp: 10.02.2026).

Hernas C., Ludycje wiesne. „Pamiętnik literacki”, 1954, s. 156–170.

Galilej C., Stylizacja ludowa w XVII-wiecznych pastorałkach Jana Żabczyca (na materiale „Symfonij anielskich”), „Facta Simonidis” 2008, nr 1, s. 285–301.

Gloger Z., Pieśni ludu, (w latach 18611891) zebrał Zygmunt Gloger…, Kraków, 1892.

Kaszycki J., Kantyczki z nutami. Zebrał Jan Kaszycki kierownik szkoły… , Kraków, 1911.

Korolko M., Wstęp, w: Polskie pieśni pasyjne. Średniowiecze i wiek XVI, t. 1: Teksty i komentarze, red. J. Nowak-Dłużewski, Warszawa, 1977, s. XX–XX.

Kotula F., Hej, leluja, czyli o wygasających starodawnych pieśniach kolędniczych w 

Rzeszowskiem, Warszawa, 1970.

Krzyżaniak B., Pogłosy „Symfonii Anielskich” w repertuarze ludowym, w: Z zagadnień twórczości ludowej „Studia Folklorystyczne”, red. R. Górski, J. Krzyżanowski, Wrocław–Warszawa–Kraków–Gdańsk, 1972, s. 26–69.

Krzyżaniak B., A. Pawlak, J. Lisakowski, Kujawy, cz. I: teksty, „Polska Pieśń i Muzyka Ludowa. Źródła i Materiały” t.1, Kraków, 1974.

Krzyżaniak B., A. Pawlak, Warmia i Mazury, cz. I: Pieśni doroczne i weselne, „Polska Pieśń i Muzyka Ludowa. Źródła i Materiały” t. 3, red. L. Bielawski, Warszawa, 2002.

Łysik S., Po oracji, „Orli lot”, 1926, Nr 8, s. 120–122.

Mioduszewski M., Pastorałki i kolędy z melodyjami, Kraków, 1843.

Mioduszewski M.,Dodatek do Pastorałek i Kolęd, Lipsk, 1858.

Nowak-Dłużewski J., Wstęp, w: Kolędy polskie. Średniowiecze i wiek XVI, red. J. Nowak-Dłużewski, t. I: Teksty, Warszawa, 1966, s. V–XVI.

Poniatowski S., Etnografja Polski, w: Wiedza o Polsce, tom III, Warszawa 1932, s. 191–334

Seweryn T., Z żywym kurkiem po dyngusie (Materjały), Kraków, 1928.

Sobieska J., Ze studiów nad folklorem muzycznym Wielkopolski, Kraków, 1972.

Strycharz-Bogacz K., Śpiewy wielkanocne w liturgii i ludowej tradycji muzycznej na Podkarpaciu. Analiza i charakterystyka, „Roczniki Teologiczne” T. 63, z. 13 (2016): 73–100.

Szymańska J., W poszukiwaniu słońca. Podlaskie pieśni włóczebne; w: Eadem, Słowo śpiewane. Interpretacja tekstów folklorystycznych, Warszawa, 2001, s. 9–36.

Szymańska J., Podlasie. Cz. I: Pieśni i obrzędy doroczne, „Polska pieśń i muzyka ludowa. Źródła i materiały”, t. 5, red. L. Bielawski, Warszawa, 2016.

Znamierowska-Prűfferowa M., Niektóre zwyczaje wielkanocne w okolicach Złotego Potoku pod Częstochową, „Lud Słowiański”, t. 1, 1929, s. 367–376.

Zoła A., Polskie ludowe pieśni pasyjne, za: https://archiwum.soksuwalki.eu/wp-content/uploads/2017/02/Wielkopostne-pie%C5%9Bni-ludowe-dr-Antoni-Zo%C5%82a.pdf  (dostęp: 02.02.2026)

Żabczyc J., Symfonije anielskie, „Biblioteka pisarzy staropolskich”, t. 11, Wrocław, 1998.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Zamknij