Przejdź do głównej zawartości strony

Tradycyjne pieśni rybackie należą do najciekawszych, ale zarazem najmniej licznych i najsłabiej zachowanych warstw repertuaru muzycznego Kaszub. W przeciwieństwie do pieśni obrzędowych, weselnych, lirycznych czy religijnych, nie tworzą rozbudowanego i jednolitego korpusu repertuarowego. Zachowały się przede wszystkim w zapisach terenowych z Półwyspu Helskiego i północnych Kaszub — z Helu, Jastarni, Kuźnicy, Karwi i Karwieńskich Błot.

Znaczną część materiału źródłowego zawdzięczamy działalności zbieraczy folkloru i badaczy związanych z Pomorzem, między innymi Władysławowi Kirsteinowi, Leonowi Ropplowi, Janowi Patockowi, Pawłowi Szefce, oraz autorom monumentalnego trzytomowego dzieła „Polska pieśń i muzyka ludowa. Źródła i materiały. Kaszuby” wydanego przez Instytut Sztuki PAN.

Tom „Kaszuby” z serii Instytutu Sztuki PAN zwraca uwagę, że północna część regionu wykształciła repertuar wyraźnie związany z gospodarką morską i życiem rybaków. Materiały terenowe wskazują, że były to pieśni wykonywane zarówno indywidualnie, jak i grupowo, najczęściej w sytuacjach codziennych, a nie obrzędowych. W odróżnieniu od późniejszych autorskich pieśni regionalnych i scenicznych, opisywany repertuar miał charakter użytkowy i funkcjonował w przekazie ustnym.

Hel 1931. Źródło Polona (domena publiczna)

Zachowane pieśni są istotnym świadectwem dawnej kultury rybackiej Kaszubów; pokazują codzienne doświadczenie społeczności żyjącej w bezpośredniej zależności od morza. Teksty dotykają przede wszystkim pracy rybaków, nieobecności mężczyzn w domu, zagrożenia sztormem, oczekiwania na powrót łodzi oraz ekonomicznej zależności od połowów. W wielu przypadkach trudno oddzielić pieśń „rybacką” od pieśni rodzinnej, lamentacyjnej czy religijnej — repertuary te wzajemnie się przenikały.

Rybołówstwo jako podstawa życia społeczności nadmorskich

Aby zrozumieć charakter kaszubskich pieśni rybackich, konieczne jest uwzględnienie realiów życia nadmorskich społeczności. Rybołówstwo przez stulecia stanowiło podstawę utrzymania wielu mieszkańców Półwyspu Helskiego i wybrzeża Zatoki Puckiej. Była to praca ciężka, sezonowa i obarczona dużym ryzykiem.

Rybak naprawiajacy sprzęt. Orłowo 1932. Źródło Narodowe Archiwum Cyfrowe

W źródłach etnograficznych regularnie powracają motywy sztormów, katastrof na morzu oraz śmierci. Szczególnie sugestywny obraz rybackiego życia z początku XX wieku przynosi książka Hieronima Gołębiewskiego „Obrazki rybackie z półwyspu Helu” z 1910 roku. Autor opisuje społeczności żyjące „między morzem a piaskiem”, uzależnione od pogody, połowów i niebezpiecznego żywiołu. Wspomina o sztormach niszczących łodzie i sieci, zasypywanych wydmami wsiach oraz o rybakach ginących na Bałtyku. Zwraca także uwagę na biedę i niestabilność ekonomiczną rodzin rybackich, których byt zależał niemal wyłącznie od udanych połowów. Szczególnie interesujące są opisy codziennej organizacji życia – wspólnej pracy przy sieciach, wypraw na połów, podziału zysków oraz funkcjonowania wspólnot rybackich.

Rybacy przed wypłynięciem na morze. Pólwysep Helski, lata 30. XX w. Fot. ze zbiorów T. Muży

Ważnym elementem organizacji życia rybackiego była maszoperia – rodzaj wspólnoty zawodowej funkcjonującej przede wszystkim na wybrzeżu kaszubskim od XVIII do początku XX wieku. Członkowie maszoperii wspólnie posiadali sprzęt, łodzie i sieci, razem organizowali połowy oraz dzielili zyski. Wspólnota pełniła również funkcję pomocową, zapewniając wsparcie rodzinom rybaków, którzy zginęli na morzu lub utracili możliwość pracy. W praktyce maszoperia regulowała znaczną część życia społecznego, a wspólna praca wymagała dużej solidarności i współdziałania.

Ten wspólnotowy model życia wpływał także na praktyki muzyczne. Śpiew towarzyszył codziennym czynnościom związanym z rybołówstwem — pracy przy sieciach, obróbce ryb czy przygotowaniu łodzi do połowu. Pieśń pełniła przede wszystkim funkcję społeczną i komunikacyjną, a nie wyłącznie estetyczną. 

Rybacy kaszubscy przy zaplataniu sieci, lata 30. XX w. Źródło Narodowe Archiwum Cyfrowe

Tematyka pieśni rybackich

W zachowanych materiałach można wyróżnić kilka podstawowych grup tematycznych pieśni związanych z rybołówstwem. Centralnymi postaciami wielu kaszubskich pieśni rybackich nie są sami rybacy, lecz kobiety pozostające na lądzie – matki, żony i córki oczekujące na ich powrót. Perspektywa ta pojawia się również w innych utworach, omawianych poniżej, gdzie najważniejszym tematem staje się lęk przed morzem oraz niepewność związana z losem bliskich. 

Przygotowanie do wędzenia. Karwia 1924–39. Źródło Polona (domena publiczna)

Najliczniejsze są pieśni o oczekiwaniu na powrót rybaków oraz o niebezpieczeństwach morza. Dobrym przykładem jest pieśń „Dze je nasz tatk” z Helu spisana w publikacji „Pieśni z Kaszub” z 1958 r.:

Dze je nasz tatk, ach nenkò
Dze je ta łódka naszô?
Na mòrzu wałë i wòda stãkô
A bliza rëczi i hukô
/ Gdzie jest nasz tata, ach, mamo
Gdzie jest ta nasza łódka?
Na morzu wielkie fale, woda stęka
A latarnia wyje i huczy

Już pierwszy wers wprowadza sytuację niepewności i oczekiwania. Pojawia się także obraz sztormu, fal i latarni morskiej („bliza”). Charakterystyczne jest przedstawienie wydarzeń z perspektywy rodziny pozostającej na brzegu. Pieśń ma formę dialogu dziecka z matką, co nadaje jej charakter lamentacyjny. Dalsze zwrotki:

Sztorm je na mòrzu, nënkò
Tatk nasz pò mòrzu płënie
Jezu – Maryjô, Naszô Panienkò
Ach Jezu, të Bòsczi Sënie!
/ Sztorm jest na morzu, mamo
Tata nasz płynie na morzu
Jezu, Maryjo, Nasza Panienko
Ach Jezu, ty Boży Synie!

Wiatr rëczi z wòdą w mòrzu
Kùter pò wałach skôcze!
A matka z córką żdżą na wëbrzeżu
Całé stesknioné i w płaczu
/ Wiatr wyje z wodą w morzu
Kuter skacze po falach!
A matka z córką czekają na brzegu
Całe stęsknione i w płaczu

Płaczą – niech lepij skòńczą
Tatka wicyj nie zòczą.
Wzãła gò wòda, pòrwała wała
Na lądze żdżą… córka – mama
/ Płaczą – niech już lepiej skończą
Taty więcej nie zobaczą
Wzięła go woda, porwała fala
Na lądzie wyczekują… córka – mama

Podobną tematykę odnajdujemy w pieśni „Wiatrë dëmią, wòde szëmią” z Karwi, z tej samej publikacji. Tekst koncentruje się na tęsknocie dziecka za ojcem, który długo nie wraca z morza. W kolejnych zwrotkach pojawiają się obrazy wzburzonego morza, oczekiwania na brzegu oraz modlitwy o bezpieczny powrót.

W pieśni „Zemia jęczy, mòrze rëczy” z Karwieńskich Błot, również spisanej w „Pieśni z Kaszub”, morze zostaje ukazane jako żywioł niszczący:

Zemia jęczy, mòrze rëczy
Sztorm tańcëje z falą
/ Ziemia jęczy, morze ryczy
Sztorm tańczy z falą

Tekst ma wyraźnie balladowy charakter. W dalszej części pojawia się obraz kobiet i dzieci czekających na powrót rybaków. Pieśń wpisuje się w bardzo charakterystyczny dla północnych Kaszub nurt repertuaru lamentacyjnego.

Rybacy idący brzegiem portu w Helu, 1933. Źródło Narodowe Archiwum Cyfrowe

Osobną grupę stanowią pieśni odnoszące się do samej pracy rybaków. W „Rëbôcë na mòrze” z Karwi, ze zbioru „Kaszubskie pieśni i tańce ludowe” z 1936 r. pojawiają się konkretne odniesienia do handlu rybami, wypływania na połów oraz codziennych obowiązków związanych z utrzymaniem rodziny. Utwór ten ma bardziej narracyjny i społeczny charakter niż pieśni lamentacyjne.

Dzysô wieselé, witro précz mùszã
Kòmùż òstawiã mòjã Anuszã

Rëbôcë na mòrze póczi są rëbë
Bò rëbë nie rosną jak w lese grzëbë

Ksawér Anulkã nënce òstawił
Cobë z Anulką nicht nie przëstôwôł

Rëbôcë na mòrze póczi są rëbë
Bò rëbë nie rosną jak w lese grzëbë

Anka gò dzysô krziżã żegnała
Bò tam na mòrzu je wiôlgô fala

Rëbôcë na mòrze póczi są rëbë
Bò rëbë nie rosną jak w lese grzëbë

/ Dziś jest wesele, jutro muszę stąd iść
Komu zostawię swoją Aniusię

Rybacy na morze, póki są ryby
Bo ryby nie rosną jak w lesie grzyby

Ksawery Anulkę mamie zostawił
By się z Anulką nikt nie spotykał

Rybacy na morze…

Ania go dziś żegnała znakiem krzyża
Bo tam na morzu jest wielka fala

Rybacy na morze… 

W pieśniach związanych z rybactwem często pojawia się także motyw biedy i całkowitej zależności rodzin od połowów. Dobrym przykładem jest „Piesniô ò Jastarni”, opublikowana w zbiorze „Pieśni z Kaszub” Władysława Kirsteina i Leona Roppla. Utwór funkcjonował również pod nazwą „Piesniô ò Wiéldżi Wsi”, co świadczy o adaptacji tego utworu przez lokalne społeczności pobliskich miejscowości (Wiôlgô Wiës to dawna nazwa Władysławowa). Redaktorzy publikacji zwracają uwagę, że choć pieśń posiada prawdopodobnie konkretnego autora tekstu — w źródłach pojawia się nazwisko Gerarda Konkela, a także Otylii Wittbrodt — jej melodyka i rytmika posiadają cechy charakterystyczne dla regionalnej pieśni ludowej.

Tekst pieśni ukazuje codzienność społeczności żyjącej z morza:

Ò wschòdze słuńca wëjéżdżają
Rëbôcë do swòjëch jader
A wieczór òni w krôj przëjéżdżają
Ò skórce chleba żëją cali dzéń
/ O wschodzie słońca wypływają
Rybacy do swoich sieci
A wieczorem na ląd przypływają
O skórce chleba żyją cały dzień

Morze przedstawione jest tu przede wszystkim jako przestrzeń pracy i zagrożenia. W kolejnych zwrotkach pojawia się obraz wdów i rodzin oczekujących na powrót łodzi:

Niejednô dzéwczã knôpa stracë
I niejednô białka je gdową
Bò czej mòrze bôt przewrócy
To sã nie zretô ni żëwô noga
/Niejedna dziewczyna straci chłopaka
A niejedna żona jest wdową,
A kiedy morze tę łódź przewróci,
To nie uratuje się żadna żywa noga.

W pieśni obecny jest także motyw bezimiennych mogił ludzi zaginionych na morzu:

Niżóden krziż nie je na grobie
Téż nima tam ani kwiata
/ Żadnego krzyża nie ma na grobie
Ani też żadnego kwiatu

Religijność i śpiew podczas pracy

W źródłach etnograficznych dotyczących Kaszub bardzo często podkreślana jest silna obecność religijności w codziennym życiu społeczności rybackich. Dotyczyło to również praktyk muzycznych.

Autorzy tomu „Polska pieśń i muzyka ludowa. Kaszuby” zwracają uwagę, że podczas prac związanych z rybołówstwem — zwłaszcza wykonywanych przez kobiety — śpiewano często pieśni nabożne. Dotyczyło to przede wszystkim reperowania sieci, przygotowywania ryb, darcia pierza czy wspólnych prac gospodarskich wykonywanych podczas nieobecności mężczyzn.

Hel 1943. Źródło Muzeum Fotografii (domena publiczna)

Nie były to jednak pieśni wykonywane wyłącznie w sensie liturgicznym. Repertuar religijny funkcjonował w życiu codziennym jako forma wspólnotowego przeżywania lęku, oczekiwania i nadziei. W społecznościach nadmorskich, gdzie śmierć na morzu była doświadczeniem realnym i częstym, modlitwa i śpiew religijny stanowiły ważny element codzienności.

Hieronim Gołębiewski zwracał uwagę, że życie rybaków było silnie związane z kalendarzem kościelnym, nabożeństwami i pielgrzymkami. Opisywał także specyficzny sposób śpiewu rybaków, określając go jako donośny i zbiorowy. Szczególnie interesująca jest jego uwaga, że śpiew rybacki posiadał „rytm kołyszący”, przypominający ruch morza i łodzi. Autor podkreśla również dużą rolę śpiewów maryjnych oraz pieśni wykonywanych podczas nabożeństw za ludzi morza. 

W pieśniach rybackich regularnie pojawiają się bezpośrednie wezwania religijne. W wspomnianej już „Dze je nasz tatk” odnajdujemy zwrot:

Jezu — Maryjô, naszô Panienkò

Religijność nie ma tu charakteru dekoracyjnego ani patriotycznego. Jest częścią języka codzienności. Modlitwa pojawia się w sytuacji zagrożenia i niepewności.

Jan Patock pisał, że na Kaszubach pieśni nabożne należały do najtrwalszych warstw repertuaru ludowego i często współistniały z pieśniami świeckimi w tych samych sytuacjach wykonawczych. Dotyczyło to zwłaszcza północnych Kaszub, gdzie życie codzienne silnie związane było z rytmem morza i kalendarzem kościelnym.

Rybacy we Władysławowie, 1936. Źródło Narodowe Archiwum Cyfrowe

Cechy muzyczne repertuaru rybackiego

Zachowane melodie pieśni rybackich są zazwyczaj proste pod względem formalnym. Dominują melodie sylabiczne, o niewielkim ambitusie, często utrzymane w umiarkowanym lub wolnym tempie. Wiele z nich ma charakter recytatywny i opiera się na powtarzalnych formułach melodycznych. W pieśniach północnokaszubskich często pojawia się nieregularność rytmiczna i swobodne traktowanie metrum.

W komentarzu do pieśni „Dze je nasz tatk” w zbiorze Kirsteina i Roppla zwrócono uwagę na jej „osobliwą strukturę rytmiczną” oraz podobieństwo do pieśni morskich. Autorzy zaznaczają również, że motyw tej melodii wykorzystał Henryk Jabłoński w swojej „Symfonii Kaszubskiej”.

Interesujące uwagi dotyczące śpiewu rybaków znajdujemy także u wyżej wspomnianego Hieronima Gołębiewskiego, który pisał o charakterystycznym „kołyszącym” rytmie śpiewu rybackiego oraz dużym znaczeniu wspólnego śpiewania w społecznościach nadmorskich. Opis ten dobrze koresponduje z melodyką zachowanych pieśni z Helu, Jastarni czy Karwi, w których często pojawiają się długie wartości rytmiczne, powtarzalność fraz i swobodne prowadzenie melodii podporządkowane tekstowi. 

Istotną cechą repertuaru jest także ścisły związek melodii z dialektem północnokaszubskim języka kaszubskiego. Akcentacja językowa wpływa na rytmikę melodii, a sposób prowadzenia frazy podporządkowany jest tekstowi. Z tego względu pieśni te tracą wiele cech stylistycznych w tłumaczeniu na język polski.

„Rëbacczi tuńc” i elementy obrzędowości

Interesującym świadectwem dawnej kultury rybackiej jest opis „Rëbacczégò tuńca” zawarty w publikacji Pawła Szefki „Tańce kaszubskie”. Szefka określa go jako taniec obrzędowy, związany bezpośrednio ze środowiskiem rybaków i wykonywany po udanych połowach.

Według autora taniec miał charakter zbiorowy i był wykonywany przez mężczyzn. W choreografii występowały ruchy naśladujące czynności związane z pracą rybacką — przeciąganie sieci, kołysanie łodzi czy ruchy wioseł. Można przypuszczać, że taniec ten miał pierwotnie funkcję integracyjną i był związany z zakończeniem wspólnej pracy

Kaszubski rybak podczas naprawy sieci. Władysławowo. Źródło Narodowe Archiwum Cyfrowe

Opis Szefki jest szczególnie cenny, ponieważ dokumentuje zjawisko bardzo słabo zachowane w kulturze kaszubskiej. Większość dawnych praktyk tanecznych środowisk rybackich zanikła jeszcze w pierwszej połowie XX wieku wraz z przemianami technologicznymi i społecznymi zachodzącymi na wybrzeżu.

Zanikanie tradycyjnego repertuaru

Znaczna część tradycyjnych pieśni rybackich została zapisana dopiero w XX wieku, kiedy repertuar ten był już w fazie zaniku. Modernizacja rybołówstwa, rozwój turystyki i przemiany społeczne na wybrzeżu doprowadziły do osłabienia tradycyjnego przekazu ustnego.

Wielu badaczy zwracało uwagę, że dawne pieśni zaczęły funkcjonować głównie w opracowaniach chóralnych, śpiewnikach regionalnych i repertuarze zespołów folklorystycznych. Proces ten z jednej strony umożliwił ich zachowanie, z drugiej jednak oddalił je od pierwotnego kontekstu wykonawczego.

Dotyczy to zwłaszcza pieśni o morzu, które w XX wieku zaczęły pełnić funkcję symbolu regionalnej tożsamości kaszubskiej. W efekcie wiele utworów zostało poddanych stylizacji muzycznej i językowej. Tym większą wartość mają materiały terenowe zachowane w archiwach i publikacjach źródłowych.

Tradycyjne pieśni rybackie Kaszubów pozostają dziś ważnym świadectwem dawnego życia społeczności nadmorskich. Dokumentują nie tylko repertuar muzyczny, ale również relacje społeczne, religijność, organizację pracy i codzienne doświadczenie ludzi żyjących w bezpośredniej zależności od morza.

Kaszubski rybak z siecią. Lata 20–30. XX w. Źródło Narodowe Archiwum Cyfrowe

Bibliografia
Bielawski Ludwik, Mioduchowska Aurelia (red.), Polska pieśń i muzyka ludowa. Źródła i materiały. Tom 2: Kaszuby, Instytut Sztuki PAN, Warszawa 1997.

Gołębiewski Hieronim, Obrazki rybackie z półwyspu Helu, „Pielgrzym”, Pelplin 1910.

Kirstein Władysław, Roppel Leon, Pieśni z Kaszub, Gdańsk 1958.

Patock Jan, Kopa szętopórk, Gdynia 1936.

Szefka Paweł, Tańce kaszubskie, Wojewódzki Ośrodek Kultury, Gdańsk 1982.

Lorentz Friedrich, Teksty pomorskie, Kraków 1925.

Ceynowa Florian, materiały folklorystyczne i językowe dotyczące Kaszub.
Treder Jerzy, Historia kaszubszczyzny literackiej. Studia, Gdańsk 2005.

Obracht-Prondzyński Cezary, Kaszubi. Między dyskryminacją a regionalną podmiotowością, Gdańsk 2002.

Szultka Zygmunt, Studia nad rybołówstwem kaszubskim XVIII–XX wieku, Gdańsk.

Kuklik Mariusz, publikacje dotyczące kultury rybackiej Półwyspu Helskiego.

Materiały archiwalne Instytutu Sztuki PAN dotyczące muzyki tradycyjnej Kaszub.

Madejski Zbigniew, Szefka Paweł, Kaszubskie pieśni i tańce ludowe, nakład Pawła Szefki, Wejherowo 1936.


Zamieszczone w artykule nagrania to autorskie interpretacje tradycyjnych pieśni kaszubskich zespołu Drëszë, którego wokalistką jest autorka tekstu.


Artykuł został zrealizowany przez Forum Muzyki tradycyjnej w ramach zadania „Wywiad swobodny – rozmowy o kulturze tradycyjnej” w 2026 r.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Zamknij