Fundacja Muzyka Odnalezione wydała pierwszą płytę z nowej serii Monograficznie: „Józef Kędzierski. Król Kajoków” poświęconą wybitnemu skrzypkowi z Rdzuchowa. Album można odsłuchać na Bandcamp, wkrótce do nabycia na serpent.pl i folk.pl.
Przełom lat 1970/80 to mroczny czas, wyjątkowo trudny dla muzykantów. Obok zwyczajnej biedy przyszły zmiany w gustach młodzieży wiejskiej (a to ona decydowała o muzyce na zabawach i weselach), które wykosiły z wesel tradycyjną muzykę skrzypcową. Rozpaczliwe próby restytucji XIX-wiecznej muzyki podejmowane przez lokalnych działaczy i muzykologów, na ogół metodami administracyjnymi, przynosiły odwrotny skutek. Na wsi zapadła cisza… Wtedy zacząłem nagrywać. To było niezwykle mobilizujące, bo prawie w każdej wsi był jakiś muzykant, samotny i sfrustrowany brakiem zainteresowania jego grą i brakiem zamówień na wesela, zabawy. Tak pojawiłem się u Józefa Kędzierskiego. To był punkt zwrotny.
Sierpień 1980 roku. Letnie, gorące popołudnie, maleńka starodawna kuchnia. Kędzierski siedzi na zydlu i obiera kartofle. Patrzy nieufnie. „Nie, już nie gram, instrumenta leżą na szafie z dziesięć lat. Basy to już sprzedałem. Nie zagram panu” – mówi. Słyszałem takie teksty już wielokrotnie, ale tym razem coś mnie podkusiło, żeby nie darować. Nie słyszałem gry Kędzierskiego, ale wiedziałem, że był we wsi postacią mityczną. Użyłem moich terenowych sposobów i skomplikowanych intryg, które doprowadziły do umówienia się na nagrania. Przyjeżdżam z magnetofonem, nie wiedząc, że Józef wysłał mi telegram, w którym wszystko odwołuje. […] Józio bierze skrzypce i rozgląda się bezradnie. „Ale co mam grać?” – pyta. Nieskładnie próbuje zagrać kilka tematów oberków, ale po kilku taktach przerywa. „Nie wychodzi mi” – mówi. Stefan irytuje się: „Tak się nie robi, jak masz grać, to graj!”. I nagle coś się z Józefem dzieje. Startuje do gry z takim gazem, że mnie aż zatyka.
Tak będzie już do końca tej sesji nagraniowej.
Nigdy przedtem nie słyszałem takiej muzyki, nigdy nie byłem świadkiem takiego szaleństwa. To było genialne! Stawiało muzykę wiejską w zupełnie innym świetle niż myślałem. Te wszystkie notacje tematów, które znamy od Kolberga do współczesnych opracowań, brały w łeb. Nie melodia, tylko jej ogrywanie stanowiło istotę tej muzyki!
Andrzej Bieńkowski 2025
Wyjątkowość muzyki Kędzierskiego była dla mnie oczywista i bezdyskusyjna od momentu, w którym usłyszałem ją po raz pierwszy. Jest ona dla mnie pełna sprzeczności, ponieważ łączy w sobie kunszt rzemieślnika, nakładający na dzieło surowe ramy i zatracenie artysty, próbującego te ramy naginać. Można słyszeć w niej zarówno stworzoną z inżynieryjną precyzją wielofunkcyjną maszynę – jest bowiem równie taneczna, co śpiewna i melodyjna – jak i sztukę pełną emocji – skrajnych, wahających się od euforii, po głęboki żal. Wątpliwości nie ulega jedynie to, że jest to muzyka piękna, kunsztowna i pełna treści.
Grania po Kędzierskim zacząłem się uczyć, mając już pewne rozeznanie w stylach innych skrzypków mikroregionu, szczególnie w muzyce braci Gaców. Pamiętam, że gdy natrafiłem na nagrania kapeli Kędzierskich słuchałem ich z zachwytem, ale i pewną nieśmiałością, bo granie to zdawało mi się tak skomplikowane, że zupełnie niedostępne dla moich struktur poznawczych.
Muzyka Józefa, będąca starszą warstwą muzyki kajockiej, w dodatku utrzymaną w rygorze stylu rodzinnego (Józef był czwartym znanym nam pokoleniem skrzypków w rodzie, z czego trzecim po najsławniejszym z nich – Franciszku Kędzierskim) była więc dla mnie tak znajoma, jak i obca.
Antek Hasso-Agopsowicz
Józio Muzykant
Nasza przygoda z archiwum Muzyki Odnalezionej, a szczególnie z nagraniami Józefa Kędzierskiego, zaowocowała nie tylko refleksjami na temat muzyki, ale także uważną lekturą wspomnień muzykantów. Józef Kędzierski na taśmach magnetofonowych i filmowych opowiada rzeczy niesłychanie ważne, niektóre z nich – śmiem twierdzić – kluczowe dla zrozumienia wiejskiego grania.
O rodzinie
W wywiadzie z 1982 roku Kędzierski opowiada: Cała rodzina to byli muzykanci i ja przejąłem tę muzykę z ojca, a ojciec z dziadka. Najsławniejszym muzykantem na okolicę to był mój dziadek, jego wołali Franek Rdzuchowiok. […]
Ja się z dziadkiem ani z ojcem ni mogę równać, nie trafiam w starodawne ślady. Ojca ludzie tak kochały, że nawet jak już go choroba zmogła i nie wstawał z łóżka, to młode zbierały po całej wsi pierzyny i kładły je na furmankę, którą po niego przysyłały. Wynosili go z łóżka, kładli na pierzynach, a on im grał. Tyle roboty, byle tylko Jasio Rdzuchowiok zagrał u nich na weselu!
O muzyce i weselach
[…] Panie, w całej okolicy tu grajóm, ale nic z tej starodownej muzyki ni ma, wszystko jest przekryncóne!
Wtórował mu Stefan Kędzierski, zwany we wsi Mikołajkiem: Jak grają ci, Kasiacy, czy inni, panie, Jedynakowie, to jest tylko ruszanie se pod brodóm. To nie jest muzyka do nieba!
Zwykle wesele to były dwie noce i się po prostu nie spało… A jak chcecie wiedzieć, to najwięcej pięć nocy wytrzymałem z rzędu! Od piątku do środy, z jednego weselo me przywiezły, a tu czekała druga furmanka już po mnie… Ale człowiek był młody, wytrzymał wszystko. Pamintóm, w Bąkowie jednego oberka zacząłem jak słónecko beło nad zachodym, a jak skończyłem to księżyc świcił z południa. Tak było, jak Bóg miły!
O ludziach
To był taki człowieczyna przedwojenny, jak mu się tylko zagrało jego ulubiónego, to od razu, buch, copke na zimie i krzyczał: „O moje kaplisty! O moje kaplisty kochane!”. Bo to wszystko zależało, trzeba było wiedzieć, jakiego komu zagrać. Jeden lubił długiego, drugi lubił drobnego… Ale przeważnie ci starzy ludzie to lubili tańcować te drobne oberki, te ciągliwe były więcej do drogi, do śpiewania, [niosły się – WW] po rosie…
Spytałem przed kilkoma laty naszego serdecznego przyjaciela, Stanisława Piejaka, tancerza z Sadów, czy pamięta Józia Muzykanta. Stanisław się tylko żachnął i powiedział mi: Buniu, no pewno, że tak! Dziadek to grali obery miłosne…
Witek Wojciechowski
Płyta CD
- Rdzuchowiak po ojcu/Józef Kędzierski skrzypce, Stefan Kędzierski basy 4-strunowe, śpiew, Józef Kędzierski (junior) bębenek
- Rdzuchowiak Jałówecka /Józef Kędzierski skrzypce, Stefan Kędzierski basy, śpiew, Tadeusz Duda bębenek
- Rdzuchowiak. Do nieba/Józef Kędzierski skrzypce, Stefan Kędzierski bębenek
- Na kościele krzyżyk…/ Józef Kędzierski skrzypce, Stefan Kędzierski basy, śpiew, Józef Kędzierski (junior) bębenek
- Rdzuchowiaki/Józef Kędzierski skrzypce,Stefan Kędzierski basy, śpiew, Tadeusz Duda bębenek
- Bąk. Rdzuchowiak drogowy (weselny)/Józef Kędzierski skrzypce, Stefan Kędzierski basy, Tadeusz Duda bębenek
- Poszła Polka żyto żąć…/Józef Kędzierski skrzypce, Stefan Kędzierski basy, śpiew, Józef Kędzierski (junior) bębenek
- Ulubiony mamuni/Józef Kędzierski skrzypce, Stefan Kędzierski basy, Józef Kędzierski bębenek (junior)
- Ober Stefana Kędzierskiego/Józef Kędzierski skrzypce, Stefan Kędzierski basy, śpiew, Józef Kędzierski (junior) bębenek
- Moja żona… Bodaj się zapadło pod konikiem bagno…/ Józef Kędzierski skrzypce Stefan Kędzierski basy, śpiew, Józef Kędzierski (junior) bębenek
- Obałek Jaźwieca /Józef Kędzierski skrzypce, Stefan Kędzierski basy, śpiew, Tadeusz Duda bębenek
- Co ja się uchodził…/Józef Kędzierski skrzypce, Stefan Kędzierski basy, śpiew, Tadeusz Duda bębenek
- Kozyra. Gołębiarz od Franka Piecyka/Józef Kędzierski skrzypce, Stefan Kędzierski bębenek, śpiew
- Wlazła Jagna na piec…/Józef Kędzierski skrzypce, Stefan Kędzierski basy, śpiew, Józef Kędzierski (junior)
- Z Sadów/Józef Kędzierski skrzypce, Stefan Kędzierski basy, śpiew, Tadeusz Duda bębenek
- Gnida. Rdzuchowiak / Józef Kędzierski skrzypce, Stefan Kędzierski bębenek, śpiew
Nagrania i fotografie z nagrań/Rdzuchów 1981–1986: Andrzej Bieńkowski
Wsparcie techniczne/duchowe: Małgorzata Bieńkowska i Elżbieta Sikorska
Układ płyty i teksty: Andrzej Bieńkowski, Antoni Hasso-Agopsowicz, Witold Wojciechowski
Redakcja: Katarzyna Leżeńska
Rekonstrukcja dźwięku i mastering: Adam Mart
Projekt opakowania i okładki: Andrzej Budek/Kotbury
Projekt książeczki: Czarna Kura
© Muzyka Odnaleziona
Warszawa 2025
ISBN 978-83-952137-3-1
Realizacja projektu była możliwa dzięki współpracy z Narodowym Instytutem Muzyki i Tańca w ramach programu Muzyka Tradycyjna – Publikacje Fonograficzne
Wkład własny został pokryty z Waszych wpłat na zrzutka.pl dziękujemy