Przejdź do głównej zawartości strony

W związku z trwającymi pracami nad poselskim projektem ustawy o zespołach ludowych, Forum Muzyki Tradycyjnej we współpracy ze Stowarzyszeniem Twórców Ludowych przygotowało list otwarty, w którym przedstawiło swoją opinię i postulaty, również te dotyczące potrzeby stworzenia długofalowej polityki państwa wobec niematerialnego dziedzictwa kulturowego. 

List — łącznie z inicjatorami — podpisało już 16 podmiotów. Zachęcamy do zapoznania się z jego treścią oraz dołączania do grona podpisujących.

• Wszystkich, którym los kultury tradycyjnej jest bliski, zachęcamy do wsparcia listu poprzez udostępnienie go w mediach społecznościowych lub innych kanałach komunikacji.

• Organizacje pozarządowe, instytucje, instytuty, federacje i zrzeszenia zajmujące się kulturą tradycyjną i niematerialnym dziedzictwem kulturowym, które chciałyby się pod niniejszym listem podpisać, mogą przesyłać swoje deklaracje na adres mailowy Forum Muzyki Tradycyjnej: [email protected]


List otwarty środowisk zajmujących się kulturą tradycyjną
i niematerialnym dziedzictwem kulturowym

 


PYTANIA I ODPOWIEDZI:

Kto jest autorem ustawy?
Ustawa o zespołach ludowych to poselski projekt klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego – Trzecia Droga, złożony w sejmie 16 kwietnia 2026 r.

Jaki jest jej cel?
Finansowe i organizacyjne wsparcie polskich zespołów ludowych poprzez stworzenie nowego systemu zarządzanego przez NIKiDW (Ministerstwo Rolnictwa), w ramach którego stałe finansowanie otrzymywałyby już istniejące oraz nowopowstałe zespoły ludowe, a te drugie również dodatkowe wsparcie na rozpoczęcie działalności.

→ Według definicji zawartej w treści ustawy, autorzy mają na myśli przede wszystkim zespoły pieśni i tańca oraz zespoły folklorystyczne, prezentujące formy sceniczne w rodzaju widowisk łączących muzykę, taniec i śpiew. 

→  Wskazują na to również wymogi biurokratyczne, które obejmują przygotowanie statutu i regulaminu oraz powołanie zarządu, komisji rewizyjnej oraz prowadzenie rejestru członków. 

Jaki jest budżet ustawy?
Koszty wprowadzenia ustawy w życie są bezprecedensowe:
• 180 mln zł w pierwszym roku
• 35–40 mln zł rocznie w latach kolejnych

W kontekście budżetów programów MKiDN i instytucji podległych (15 mln zł w tegorocznym programie Kultura Ludowa i Tradycyjna, 3,5 mln zł w zredukowanym wyłącznie do zakupu strojów ludowych programie EtnoPolska NCK i kwoty oscylujące około 1 mln zł w programach koordynowanych przez NIMiT, NID i CAS) ta kwota robi ogromne wrażenie.

Zaproponowana ustawa w zasadzie dorównuje rocznym wydatkom naszego państwa na większość programów skupionych na różnorodnych elementach pracy z dziedzictwem, a w pierwszym roku wielokrotnie je przekracza.

Gdzie można przeczytać cały projekt?
Projekt ustawy znajduje się na stronie Sejmu RP


Co wydarzyło się do tej pory?

16 kwietnia 2026 → w Sejmie zostaje złożony poselski projekt ustawy o zespołach ludowych przez posłów klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego – Trzecia Droga

7 maja 2026  Forum Muzyki Tradycyjnej wystosowuje list oraz nawołuje do wzięcia udziału w konsultacjach społecznych nad kształtem ustawy. Czytaj więcej

17 maja 2026  zakończenie konsultacji społecznych. Sprawdź ich wyniki

3 czerwca 2026 zostaje opublikowana negatywna opinia Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Sejmu RP. Czytaj więcej

10 czerwca 2026  pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy w Sejmie. Przeczytaj o ich niekorzystnym przebiegu. Czytaj więcej

27 czerwca 2026  publikacja stanowiska Katedry UNESCO ds. publicznych i globalnych procesów zarządzania niematerialnym dziedzictwem kulturowym w sprawie projektu ustawy. Czytaj więcej

8 lipca → Forum Muzyki Tradycyjnej ze wsparciem Katedry UNESCO oraz Stowarzyszenia Twórców Ludowych publikuje List otwarty środowisk zajmujących się kulturą tradycyjną i niematerialnym dziedzictwem kulturowym. Pod listem podpisało się 16 podmiotów. Adresatami listu są: ministra kultury, minister rolnictwa oraz posłowie Sejmu RP.


Dlaczego prace nad obecnym kształtem ustawy powinny zostać wstrzymane?

  1. Ustawa przekierowuje nieproporcjonalnie dużą część pieniędzy publicznych na tylko jeden element polskiego dziedzictwa kulturowego, podczas gdy pozostałe — równie ważne — pozostają mocno niedofinansowane. Jest to niezgodne z konwencją UNESCO z 2003 roku w sprawie ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego, ratyfikowaną przez Polskę w 2011 roku.
  2. Poważne zastrzeżenia wobec ustawy zgłosiły Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu oraz Rada Działalności Pożytku Publicznego.
  3. Obawy budzi zawarty w ustawie pomysł stworzenia rejestru zespołów ludowych i proces wpisywania do niego zespołów ludowych. Nie jest określone, kto będzie opiniował wnioski o wpis do rejestru oraz jakie dokładnie będą kryteria, co budzi zastrzeżenia merytoryczne. W kontekście skali budżetu zasadne są wątpliwości co do wdrożenia i obsługi takiego systemu.
  4. Bardziej niż tego rodzaju ustaw, potrzebujemy długofalowej polityki państwa wobec niematerialnego dziedzictwa kulturowego, której elementem będzie przygotowanie kompleksowej ustawy i strategii jego ochrony

Poznaj stanowiska podmiotów i osób zajmujących się kulturą tradycyjną:

Forum Muzyki Tradycyjnej
„Zaproponowana ustawa o zespołach ludowych ma na celu stworzenie nowego systemu, w ramach którego stałe finansowanie otrzymywałyby już istniejące oraz nowopowstałe zespoły ludowe. Według definicji zawartej w treści ustawy, autorzy mają na myśli przede wszystkim zespoły pieśni i tańca oraz zespoły folklorystyczne – wskazują na to również wymogi biurokratyczne, które obejmują przygotowanie statutu i regulaminu oraz powołanie zarządu, komisji rewizyjnej oraz prowadzenie rejestru członków. 

Zdziwienie budzą na pewno przewidywane koszty wprowadzenia ustawy w życie, szacowane na 180 mln zł w pierwszym roku, a 35-40 mln zł rocznie w latach kolejnych. Zaproponowana ustawa w zasadzie wyrównuje wydatki roczne na całą gamę programów skupionych na bardzo różnorodnych elementach pracy z dziedzictwem, a w pierwszym roku wielokrotnie je przekracza. 

Z naszej perspektywy jest to działanie wysoce nieprzemyślane, niepodparte żadnymi analizami potrzeb i strategią. Ustawa o zespołach ludowych w sposób wyraźny pomija wiele kluczowych zjawisk i grup twórców — od małych kapel ludowych (które nie będą mogły sprostać wymogom biurokratyzacji swoich działań) po inicjatywy edukacyjne w rodzaju Ognisk Muzyki Tradycyjnej. Zostawia również na marginesie twórców indywidualnych, którzy posiadają ograniczone możliwości wnioskowania o różne formy wsparcia.

Z perspektywy Forum Muzyki Tradycyjnej zdecydowanie większą potrzebą jest wsparcie wielu niedofinansowanych obecnie programów, które zajmują się niszowymi, a kluczowymi dla ich przetrwania elementami dziedzictwa, takimi jak publikacje fonograficzne, działania edukacyjne, praca z archiwami oraz działania naukowe i animacyjne. Jeśli nie zaczniemy pojmować kultury tradycyjnej jako systemu naczyń połączonych, ustawy tego rodzaju wyrządzą jej więcej szkody niż pożytku”.

Katedra UNESCO
„[…] Katedra UNESCO apeluje o wykorzystanie obecnej debaty parlamentarnej i środowiskowej jako impulsu do rozpoczęcia prac nad kompleksową ustawą o ochronie niematerialnego dziedzictwa kulturowego, która objęłaby także zespoły ludowe. Taka regulacja umożliwiłaby pełniejszą implementację zobowiązań wynikających z Konwencji UNESCO z 2003 r., stworzenie spójnego systemu ochrony żywego dziedzictwa w Polsce oraz wypracowanie nowoczesnego modelu zarządzania opartego na partnerstwie państwa, instytucji publicznych i społeczności będących rzeczywistymi depozytariuszami dziedzictwa. Katedra UNESCO oferuje także gotowość do współpracy na rzecz wypracowania projektu takiej ustawy ze wszystkimi zainteresowanymi podmiotami, instytucjami i środowiskami”.

Stowarzyszenie Twórców Ludowych
„W środowisku zajmującym się muzyką tradycyjną, projekt budzi obawy. Jedną z nich jest formalizacja. Dostęp do finansowania może wiązać się z obowiązkami administracyjnymi i wymogami trudnymi do spełnienia dla małych, oddolnych grup. W efekcie skorzystać mogą głównie większe, już sformalizowane zespoły. Niepokój budzi również możliwa biurokratyzacja, która może obciążyć zespoły dodatkowymi obowiązkami.

Warto zaznaczyć, że wiele organizacji zmaga się z niedofinansowaniem i szeregiem niezaspokojonych potrzeb. Od lat działają w trudnych warunkach, a osoby prowadzące edukację rzadko mogą liczyć na stabilność finansową. Wciąż brakuje systemowego wsparcia i spójnej strategii rozwoju tych inicjatyw.

Kolejnym problemem może być utrwalenia modelu festynowego – zbliżonego do części inicjatyw typu Koła Gospodyń Wiejskich – gdzie tradycja bywa reinterpretowana i upraszczana. W takim systemie bardziej autentyczne, źródłowe zespoły i kapele mogą zostać zmarginalizowane. Zamiast żywej kultury może powstawać uproszczony produkt kulturowy.
W tym kontekście pojawia się pytanie, czy proponowany model wsparcia odpowiada rzeczywistym potrzebom środowiska i czy był poprzedzony pogłębionymi badaniami i konsultacjami”. 

Piotr Piszczatowski
„Polska nie zaczyna od zera. Wbrew często powtarzanej narracji problem ochrony kultury ludowej i tradycyjnej nie polega na braku narzędzi. Państwo polskie stworzyło w ostatnich latach rozbudowany, choć rozproszony system wsparcia. Tworzą go programy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w tym „Kultura ludowa i tradycyjna”, działania Narodowego Instytutu Dziedzictwa związane z niematerialnym dziedzictwem kulturowym, inicjatywy Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi, programy Narodowego Instytutu Muzyki i Tańca, Narodowego Centrum Kultury, działalność Radiowego Centrum Kultury Ludowej, Instytutu Sztuki PAN, muzeów, archiwów, organizacji pozarządowych, domów kultury, kół gospodyń wiejskich oraz wielu nieformalnych środowisk praktyków. Do tego dochodzą działania edukacyjne, w tym program MEN „Nasze tradycje”.

Problem polega jednak na tym, że poszczególne elementy tego systemu sprawiają wrażenie słabo skoordynowanych, nie zawsze komunikują się ze sobą, a ich rozwój bywa trudny do przewidzenia. W moim przekonaniu właśnie tutaj znajduje się rzeczywisty problem wymagający rozwiązania. Potrzebujemy nie kolejnej instytucji ani kolejnej kategorii prawnej, lecz uzgodnienia wspólnej wizji, celów i zasad współpracy pomiędzy instytucjami odpowiedzialnymi za dziedzictwo. Nie oznacza to centralizacji. Przeciwnie – oznacza stworzenie mechanizmów koordynacji pomiędzy już istniejącymi podmiotami oraz zapewnienie im stabilnych warunków działania. Państwo powinno nie tylko utrzymać ten ekosystem, ale konsekwentnie zwiększać poziom jego finansowania.

Problem nie sprowadza się jednak wyłącznie do kosztów nowego systemu. Znacznie ważniejsze jest pytanie, jakie zachowania będzie on premiował. Każdy mechanizm publicznego wsparcia tworzy określone bodźce, do których uczestnicy zaczynają się dostosowywać. W przypadku proponowanego rozwiązania pojawia się ryzyko, że część działań będzie podejmowana przede wszystkim po to, aby spełnić warunki uczestnictwa w systemie, a nie dlatego, że wynikają z rzeczywistych potrzeb wspólnot i praktyki kulturowej. Powstaje pokusa tworzenia działań pozornych, swoistych projektów „potiomkinowskich”, podporządkowanych logice administracyjnej zamiast logice kultury.

W tym miejscu warto przypomnieć podstawową zasadę, na której opiera się Konwencja UNESCO dotycząca niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Dziedzictwo nie jest w niej rozumiane jako własność instytucji ani jako kategoria administracyjna przypisana określonym podmiotom. Jest żywą praktyką wspólnot, grup i osób, stale przekazywaną, odtwarzaną i rozwijaną w zmieniających się warunkach życia. Rolą państwa nie jest więc tworzenie mechanizmów reglamentacji uczestnictwa w kulturze, lecz wspieranie warunków umożliwiających jej naturalny rozwój, różnorodność i przekaz międzypokoleniowy”.


Obserwuj Forum Muzyki Tradycyjnej

Skontaktuj się z nami: [email protected]

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Zamknij